Piszemy o armia, wojsko oraz specjalista i ustawa
Kryzys w strefie euro sprawił, że w Europie wzrosły nadzieje na większe zaangażowanie chińskiego kapitału, który może przyczynić się do złagodzenia problemu zadłużenia. Bardzo wyraźnie ... (czytaj więcej)
Z zadłużeniem nie przekraczającym 10 procent PKB i pół bilionem dolarów w rezerwach, Rosja ma bilans, którego zmagające się z kryzysem dłużnym Stany Zjednoczone i Europa mogą jej tylko poz... (czytaj więcej)
Google+ nie urósł tak szybko, jak to wcześniej założył Paul Allen, lecz i tak może pochwalić się niezłym wynikiem. Najnowszy portal społecznościowy firmy Google uzbierał 20 milionów uży... (czytaj więcej)
Dodano: 2011-07-24 00:46:30
W 2010 r. z wojska odeszło ok. 6 tys. żołnierzy. W tym roku wskaźnik rezygnacji pozostanie na podobnym poziomie. O ile przed rokiem przedstawiciele Ministerstwa Obrony bagatelizowali problem, tak w tym roku prowadzona jest szeroko zakrojona akcja by żołnierzy w armii zatrzymać.
Jeżeli liczba odejść się nie zmniejszy to według ekspertów armii może grozić m.in. kłopot z wypełnieniem limitu liczebności wojska. „Problem nie w tym, że będą wakaty. Ale zabraknie żołnierzy, którzy w razie zagrożenia będą walczyć. Będziemy mieli armię generałów, bo tych nigdy nie zabraknie, i żółtodziobów” – uważa ekspert wojskowy Janusz Walczak.
Ministerstwo rozpoczęło kampanię uspokajania swoich kadr. Jednym z kroków MON było wysłanie na skrzynki wojskowych listów podkreślających, że zmiany w systemie emerytur służb mundurowych nie wpłyną na sytuację finansową żołnierzy. Dodawano do nich gotowe wnioski o wycofanie decyzji o odejściu. W efekcie część żołnierzy zdecydowała się nie odchodzić.
Eksperci uważają jednak, że to tylko chwilowy sukces. „By odwrócić tę tendencję trzeba ogromnej pracy. Dziś nie sądzę, by udało się to naprawić” – uważa Stanisław Wziątek, przewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej.
To był artykuł o:
Mamy nadzieję, że okazał się przydatny!
Dodane przez: Krysia
dokładnie. jak w piosence. a o google+ nawet nie myślę!
Dodane przez: Karakan
Ja myślę, że warto zmienić redaktora głównego, bo te komentarze są zbyteczne i nic nie wprowadzają do treści.
Dodane przez: Monia
nie, nie godzę się!
Dodane przez: Jakub
ZGADZAM SIĘ W 100% a nawet w 200%
Dodane przez: Beata
Po raz kolejny czytam o internet, powoli zaczynam mieć dość!
Dodane przez: Anonimowy
zróbmy tak, żeby nie było niczego. nie myśl, że to żart, jesteśmy poważni